Odpowiedzi na często zadawane pytania (F.A.Q.)Copyright.png

Dla Państwa wygody poniżej zebraliśmy najczęściej zadawane pytania związane z oświetleniem LED i spróbowaliśmy odpowiedzieć na nie w sposób jasny, miły i przyjemny. Wystarczy kliknąć na interesujące Państwa pytanie, a poniżej pojawi się odpowiedź.

Listę tą będziemy nieustannie poszerzać ale bez Państwa pomocy nie będzie to takie łatwe. Dlatego wszelkie propozycje pytań do tego działu prosimy zgłaszać nam za pomocą formularza "Zgłoś problem do opisania" lub drogą mejlową.

 Jaka jest różnica między prądem a napięciem i jak to się ma do mocy?

 

Dla wielu osób nie związanych z elektroniką czy elektryką różnica między prądem a napięciem to mroczna tajemnica, której nikt nie chce wyjaśnić w przystępny sposób. Postaram się podjąć tego trudnego zadania poniżej.

Elektryczność, czyli w większości przypadków obwód elektryczny (lub elektroniczny) posiada bardzo wiele parametrów, z których najważniejszymi są właśnie napięcie (podawane w Voltach) oraz natężenie prądu (zwane powszechnie prądem i podawane w Amperach).

Napięcie jest to różnica potencjałów elektrycznych między dwoma punktami danego obwodu elektrycznego, czyli inaczej mówiąc różnica w ilości elektronów między tymi punktami. Dopóki tych puntów nie połączymy jakimś materiałem przewodzącym to występuje tylko napięcie ale nie płynie prąd. Jeśli jednak podłączymy tam przewód lub odbiornik (na przykład żarówkę), to pod wpływem napięcia w podłączonym materiale przewodzącym zacznie płynąć prąd, czyli strumień elektronów, które dążą do tego aby wyrównać ich ilość po obu stronach. Wielkość tego strumienia określamy właśnie jako natężenie prądu, a potocznie po prostu prądem. Jeśli przewodnik dobrze przewodzi prąd, czyli ma mały opór elektryczny (inaczej rezystancję wyrażaną w Ohmach) to strumień elektronów będzie duży, zatem natężenie prądu również. Jeśli jednak materiał słabo przewodzi prąd, czyli posiada duży opór (wysoką rezystancję) to elektrony muszą się przez niego przeciskać, zatem ich strumień będzie mniejszy, czyli natężenie prądu również będzie mniejsze.

Napięcie może występować bez prądu ale prąd nie może popłynąć bez napięcia. W niepodłączonym do niczego akumulatorze samochodowym występuje napięcie 12 V ale żaden prąd nie płynie. Jeśli jednak podłączymy do klem akumulatora żarówkę za pomocą przewodów to przez obwód popłynie prąd. Jego wielkość będzie zależała od oporu stawianego przez żarówkę. Jeśli jednak akumulator się rozładuje i napięcie na nim spadnie do zera, to prąd nie będzie miał siły napędowej i nie popłynie, zatem żarówka nie zaświeci.

Im większe napięcie i większe natężenie prądu (czyli mniejszy opór podłączonego obwodu) tym większą energię ma płynący strumień elektronów, czyli tym większa moc całego obwodu. Moc (wyrażana w Watach) to inaczej iloczyn prądu i napięcia (przynajmniej dla prądu stałego, gdyż w obwodach prądu zmiennego jest to nieco bardziej skomplikowane). Zatem jeśli w danym obwodzie przy napięciu 12 V płynie prąd o natężeniu 1 A to obwód posiada moc 12 W. Podobnie moc 12 W będzie miał obwód o napięciu zasilania 1 V jeśli popłynie w nim prąd o natężeniu 12 A. Aby jednak przy tak niskim napięciu popłynął tak duży prąd to opór podłączonego odbiornika musi być bardzo mały. 

Zależność napięcia (U), natężenia (I) oraz oporu (R) określa jedno z najbardziej znanych praw elektrycznych, czyli prawo Ohma, które stwierdza (w uogólnieniu), że prąd płynący przez przewodnik jest wprost proporcjonalny do napięcia zasilania oraz odwrotnie proporcjonalny do oporu przewodnika i wyrażane jest wzorem:

U = I * R

 

 

 

 

 Ile mogę na prawdę zaoszczędzić na oświetleniu LED?

 

To bardzo często pojawiające się pytanie. I nic w tym dziwnego, bo zewsząd słyszymy jakie to diody LED są oszczędne ale trudno znaleźć konkretne przykłady. Dlatego postanowiliśmy to zmienić i podać Państwu szczegółowe liczby.
Oczywiście to jak dużo zaoszczędzimy zależeć będzie od wielu czynników. Jednak głównym czynnikiem jest to, jakiego typu oświetlenie zamieniamy na LED. Z pewnością najwięcej zaoszczędzimy przesiadając się na technologię LED bezpośrednio z żarówek tradycyjnych lub halogenowych. Zmieniając świetlówki kompaktowe (popularnie zwane żarówkami energooszczędnymi) lub liniowe (zwykłe, podłużne)  na oświetlenie LED zaoszczędzimy mniej ale zdecydowanie zmniejszymy ryzyko zatrucia nas i naszych bliskich szkodliwymi substancjami zawartymi w takich świetlówkach (głównie wyjątkowo toksyczne i trudne do neutralizacji związki rtęci) w przypadku ich mechanicznego uszkodzenia.

Bardzo duże znaczenie ma również jakość zastosowanego oświetlenia LED, a konkretnie skuteczność świetlna zastosowanych diod LED. Tanie i niemarkowe diody zazwyczaj posiadają skuteczność świetlną nawet 3-krotnie niższą niż te markowe oraz mają znacznie niższą żywotność, zatem nie dają prawie żadnych oszczędności. Proszę więc pamiętać, że poniższy przykład dotyczy wyłącznie markowych produktów LED o wysokiej jakości.

Aby podać Państwu konkretne liczby policzyliśmy koszt zakupu oraz eksploatacji (zużycie prądu, koszt wymiany) dwóch najpopularniejszych źródeł światła, czyli typowej żarówki halogenowej o mocy 35W, z mocowaniem GU10, zasilanej napięciem 230 V oraz świetlówki kompaktowej (czyli popularnej żarówki energooszczędnej CFL) o mocy 9W i zasilanej z 230 V. Do obliczeń przyjęliśmy czas eksploatacji na poziomie średniej trwałości markowej diody LED, czyli 50 tysięcy godzin (~6 lat ciągłego świecenia).

Następnie w ten sam sposób policzyliśmy koszt zakupu i eksploatacji diodowego zamiennika żarówki halogenowej o identycznej jasności, czyli "żarówki" LED o mocy 3W, mocowaniu GU10 i również zasilanej bezpośrednio z 230 V, zbudowanej w oparciu o 3 diody PowerLED firmy CREE.

Zapewne nie mogą się już Państwo doczekać wyników, więc proszę bardzo:

 

zarowka.pnghallogen.png CFL.pngswietlowka.png dioda.png

Koszt całkowity żarówki tradycyjnej:

1928,50zł

Koszt całkowity świetlówki:

322,50zł

Koszt całkowity źródła LED:

127,50zł

Oszczędność po zmianie na LED:

93%

Oszczędność po zmianie na LED:

61%

Z oświetleniem LED oszczędzasz

 

Przypominamy, że powyższe kwoty to koszty dla tylko jednego źródła światła, a przecież w przeciętnym gospodarstwie domowym mamy takich źródeł światła znacznie więcej. Proszę policzyć wszystkie tradycyjne źródła światła w domu a potem pomnożyć powyższe kwoty przez ich ilość. Będą Państwo zaskoczeni jak dużo pieniędzy wydajecie na oświetlenie.

Z powyższych obliczeń wyraźnie widać, że oszczędności są i to w obu przypadkach bardzo duże, choć zdecydowanie największe w przypadku halogenów (lub tradycyjnych żarówek). Zachęcamy więc do zmiany spojrzenia na oświetlenie LED. Jak widać sama cena zakupu niewiele mówi o całkowitych kosztach oświetlenia i dopiero zsumowanie wszystkich składników pokazuje, że pozornie tanie żarówki lub świetlówki w rzeczywistości kosztują nas znacznie więcej niż oświetlenie LED.

Na rynku pojawia się coraz więcej źródeł światła LED opartego o markowe diody takich liderów jak CREE, czy Luxeon, które posiadają wysoką skuteczność świetlną i dają światło o bardzo dobrej jakości (wysokie CRI). Tego typu produkty pozwolą zaoszczędzić jeszcze więcej, mimo pozornie wysokiej ceny zakupu.

 Jakim ściemniaczem regulowac jasność żarówek / opraw LED?

 

Niestety odpowiedź na to pytanie wcale nie jest łatwa.

Wszystko zależy od rodzaju danej "żarówki" LED (żarówka to technicznie błędne określenie lampy LED, gdyż nic się w niej nie żarzy).  Konkretnie zależy to od tego czy i jaka elektronika jest wbudowana w jej wnętrzu. Zamienniki LED żarówek tradycyjnych oraz oprawy LED zasilane bezpośrednio z 230 VAC niestety najczęściej w ogóle nie mają możliwości regulacji jasności. Jest kilka wyjątków na rynku ale są one wciąż rzadkością i zazwyczaj ich cena jest znacznie wyższa. Ponadto tego typu ściemnialne (dimmable) oprawy zasilane z 230 V posiadają wiele ograniczeń i współpracują zazwyczaj tylko z wybranymi ściemniaczami fazowymi, czyli takimi jak dla tradycyjnych żarówek.

Jeśli więc chcemy mieć pełną regulację jasności "żarówki" LED to trzeba szukać wśród produktów zasilanych niskim napięciem, zazwyczaj 12 VDC. Tu jednak również wszystko zależy od rodzaju wbudowanej elektroniki, która dzieli się na kilka rodzajów:

Najprostsze i również najgorsze jakościowo zamienniki LED żarówek mają dużą ilość małych diod LED smd połączonych szeregowo wraz z rezystorem, który ogranicza ich prąd do bezpiecznej wartości przy nominalnym napięciu zasilania. Takie "żarówki" LED są zbudowane właściwie identycznie jak taśmy LED i bez żadnych problemów będą współpracować ze ściemniaczami LED. Należy jednak bezwzględnie stosować zasilacze wysokiej jakości o dobrej stabilizacji napięcia wyjściowego. Czasem tego typu "żarówki" posiadają dodatkowo mostek prostowniczy (aby nie trzeba było zwracać uwagi na polaryzację) i one również dadzą się ściemniać naszymi produktami. Niestety tego typu zamienniki LED żarówek posiadają najczęściej niską jasność oraz słaby współczynnik oddawania barw, czyli dają światło o nie najlepszej jakości.

W droższych i zazwyczaj również lepszych jakościowo zamiennikach LED żarówek tradycyjnych znajduje się driver prądowy, który aktywnie ogranicza prąd płynący przez diody LED w oprawie do bezpiecznej wartości (również po przekroczeniu nominalnego napięcia zasilania). Większość takich driverów bez problemu "radzi sobie" z modulacją PWM więc również tego typu oprawy będą poprawnie współpracować z naszymi ściemniaczami. Powinny być one jednak opisane jako ściemnialne (dimmable) w instrukcji, karcie katalogowej lub na opakowaniu. Bez takiego oznaczenia lepiej zastrzec sobie możliwość zwrotu w przypadku braku współpracy ze ściemniaczem.

Istnieje również na rynku wiele "żarówek" LED posiadających wbudowaną przetwornicę napięcia (zazwyczaj są to produkty zawierające jedną lub więcej diod typu Power LED), które nie nie dają się ściemniać w żaden sposób. Wyjątkiem są tego typu zamienniki LED opisane jako ściemnialne (dimmable) lub posiadające dodatkowe wejścia sterujące służące do podłączenia sygnału regulacji jasności (0-10 V lub PWM). Takie oprawy posiadają jednak zazwyczaj wyraźną informację o takiej możliwości.

Ostatnią grupą opraw są oprawy zawierające tylko diody Power LED bez kompletnie żadnej elektroniki wewnątrz. Takie oprawy wymagają albo specjalnych zasilaczy prądowych albo zewnętrznych driverów i muszą mieć podane wymagane parametry pracy (czyli prąd diod wbudowanych w środku oraz napięcie pracy). Najbardziej standardowe prądy tego typu opraw to 350 lub 700 mA, ale coraz częściej zdarzają się też oprawy o większej mocy z większymi prądami. Tego typu oprawy będą współpracować ze ściemniaczami LED wraz z naszym driverem LED ED-700, który pozwala na ustawienie 3 prądów pracy (175, 350 oraz 700 mA) i ma wejście regulacji jasności. Ewentualnie można zastosować inny driver lub zasilacz prądowy obsługujący regulację jasności.

Z uwagi na powyższe komplikacje najlepiej przed zakupem dokładnie dowiedzieć się od sprzedawcy lub producenta czy dana oprawa/lampa/"żarówka" współpracuje ze ściemniaczem i jeśli tak to jakiego typu. Jeśli sprzedawca lub producent nie będzie potrafił udzielić takiej informacji to proponujemy zmienić źródło zaopatrzenia.

 Dlaczego przekrój przewodów zasilających dla LED ma duże znaczenie?

 

Dobór odpowiedniego przekroju przewodów zasilających systemy oświetlenia LED to bardzo ważny element tych instalacji, choć niestety bardzo często zaniedbywany lub wręcz pomijany podczas projektowania lub instalowania. Prawdopodobnie wynika to z niewiedzy osób projektujących lub wykonujących takie instalacje. Taka niewiedza potrafi jednak doprowadzić do bardzo negatywnych konsekwencji prowadzących w najgorszym wypadku nawet do pożaru.

Otóż każdy, nawet najlepszy przewód nie jest idealnym przewodnikiem i stanowi dla prądu jakiś opór. Im większa długość tego przewodu oraz mniejszy przekrój tym opór większy. Z prawa Ohma wynika, że jeśli prąd płynie przez opór to pojawia się na tym oporze spadek napięcia. Więc na przewodzie, w którym płynie prąd również taki spadek napięcia się pojawi. W praktyce oznacza to co najmniej dwie konsekwencje. Po pierwsze na końcu tego przewodu dostaniemy napięcie niższe od zasilającego o wartość spadku napięcia. Po drugie to stracone napięcie zostanie przez przewód zamienione na ciepło. Im większy prąd płynie w takim przewodzie tym większy spadek napięcia oraz moc wydzielana w postaci ciepła.
Oba te zjawiska są dla nas bardzo niepożądane i podstawowym sposobem na ich uniknięcie jest zapewnienie właściwego przekroju przewodów oraz minimalizowanie długości połączeń doprowadzających duże prądy. W tym ostatnim przydają się wzmacniacze dla LED, które pozwalają rozproszyć instalację na kilka mniejszych ale sterowanych z jednego miejsca. Przewody sygnałowe do wzmacniacza mogą być nawet bardzo długie i dzięki temu przewody zasilające możemy skrócić do minimum instalująca zasilacz i wzmacniacz tuż obok podłączanego obwodu.

Minimalizacja długości połączeń ma też duże znaczenie przy pracy z modulacją PWM, czyli podczas regulacji jasności. Chodzi o generowanie zakłóceń, które są tym większe im dłuższe przewody. Jeśli jeszcze ich przekrój jest zbyt mały to zakłócenia dodatkowo drastycznie wrosną. W takiej sytuacji w najlepszym wypadku nasza instalacja nie będzie spełniać Norm Unijnych dotyczących EMC (kompatybilność elektromagnetyczna) a w najgorszym może zakłócić większość urządzeń elektronicznych w okolicy. Zakłócenia będą również uszkadzać diody LED powodują ich szybką utratę jasności.

Dodatkowo, jeśli chodzi o instalacje z taśmami LED to należy wziąć pod uwagę, że sama taśma pełni również rolę przewodu a jej przekrój jest bardzo mały (zazwyczaj około 0.5 mm2). Dlatego podłączanie długich odcinków taśmy LED z zasilaniem podłączonym tylko w jednym miejscu tej taśmy jest bardzo złym pomysłem - niestety często spotykanym. Taka taśma LED będzie się znacznie mocniej grzała z powodu prądu przez nią płynącego, co spowoduje niepotrzebne dogrzewanie diod i tym samym skrócenie ich żywotności. Ponadto ze względu na spadki napięcia im dalej od miejsca podłączenia zasilania tym słabiej będą świecić diody na takiej taśmie. Nie dość więc, że będziemy mieli mniej światła to jeszcze nasze oświetlenie wcale nie będzie takie długowieczne.

A wystarczy do takiej taśmy co 2, 3 metry doprowadzić zasilanie dodatkowym przewodem aby odciążyć taśmę, zmniejszyć jej grzanie się oraz ograniczyć spadki napięć - czyli zwiększyć jasność do maksymalnej.

Niektórzy instalatorzy lub projektanci dobierają przekrój przewodów zasilających „na oko” ale nie polecamy takiej metody, gdyż bardzo łatwo się pomylić i dać zbyt mały przekrój. Zwłaszcza przy niskich napięciach zasilania, gdzie prądy i wymagane przekroje przewodów rosną drastycznie wraz ze wzrostem mocy. Dlatego przygotowaliśmy dla Państwa kalkulator przekroju przewodów dla oświetlenia LED, który w bardzo łatwy i szybki sposób umożliwi poprawne dobranie okablowania.

Znamy przypadki gdzie elektrycy dochodzili do wniosku, że skoro dla 230 V przewodem o przekroju 1.5 mm2 można przy odległości 10 m spokojnie zasilić odbiornik o mocy 300 W to dla 12 V wystarczy taki sam przewód! To ogromny błąd! Przy wysokim napięciu zasilania (230 V) w takim przewodzie popłynie stosunkowo niski prąd o wartości ~1,3 A, więc spadek napięcia nie będzie duży i wyniesie w okolicy 0.5 V. Na całym przewodzie wydzieli się więc ciepło o mocy około 0.65 W, czyli bardzo mało.

Jeśli jednak przy tej samej mocy odbiornika zmniejszymy napięcie zasilania do 12 V to w tym samym przewodzie popłynie już ogromny prąd o wartości ponad 25 A, co pociągnie za sobą spadek napięcia aż 8,20 V!!! Nie dość więc, że na końcu przewodu z 12 V zasilania zostanie nam tylko 3,8 V (czyli LEDy nawet nie zaświecą!) to na przewodzie wydzieli się ponad 200 W mocy w postaci ciepła, co w najlepszym wypadku stopi nam izolację na przewodzie a w nieco gorszym wywoła pożar!!!

Mamy nadzieję, że ten przykład bardzo dobitnie pokazuje jak ogromnie ważne jest poprawne dobranie przekroju przewodów zasilających!

 Trwałość diod LED - fakty i mity.

Często słyszymy, że diody LED są bardzo długowieczne. Czy tak jest faktycznie?

Niestety nie wszystkie diody LED są bardzo trwałe i jest z nimi podobnie jak z trwałością innych urządzeń. Wszystko zależy od producenta i jakości danego produktu. Wprawdzie bardzo powszechne jest podawanie, że żywotność diod LED to 100 tysięcy godzin, ale jeśli za tym parametrem nie idą żadne dodatkowe informacje to jest to czysty zabieg marketingowy i nie ma nic wspólnego z prawdziwą żywotnością diod LED.

Diody LED wraz z upływem czasu zachowują się nieco inaczej niż żarówki czy świetlówki i nie gasną nagle (najczęściej w momencie załączania). Diody LED po prostu w miarę świecenia stopniowo i prawie liniowo tracą jasność. To kolejna zaleta oświetlenia LED ponieważ mamy znacznie więcej czasu na wymianę diody lub diodowego źródła światła i nie musimy błądzić w ciemnościach. Co najwyżej jasność będzie nieco mniejsza niż pożądana. Oczywiście nie dotyczy to sytuacji, kiedy diody ulegają uszkodzeniu na wskutek niewłaściwej instalacji czy zasilania. Ale to temat na osobny wątek.

Wracając do stopniowego tracenia jasności przez diody LED dochodzimy do pytania jak bardzo może spaść jasność świecenia diody aby uznać ją za niesprawną, a tym samym określić żywotność.

Najlepsi producenci (Cree, Luxeon (Phillips), Nichia, Edison, itp.) zawsze podają żywotność diody, jako czas po którym utraci ona 30% swojej jasności. Na przykład dla niektórych diod firmy Cree z serii X-Lamp ten czas to 30000 h. Oznacza to, że po tych 30 tysiącach godzin pracy dioda wciąż będzie świecić ale o 30% słabiej niż na początku. Taka powolna i długotrwała zmiana jasności w praktyce okaże się niezauważalna dla oka, które posiada ciekawą cechę adaptacji do jasności, szczególnie w zakresie wysokich jej wartości.

Mniej rzetelni producenci podają często żywotność dla połowicznej utraty jasności, czyli okres po którym dioda będzie świecić o 50% słabiej niż na początku. Taki spadek jasności raczej już zauważymy i użytkowanie oświetlenia przy 50 % spadku jasności nie będzie komfortowe. Zatem jego praktyczna żywotnośc będzie krótsza niż podawana.

A najgorsi producenci podają po prostu jakąś żywotność, bez określenia progu jasności i co więcej bardzo często podają tę wartość na podstawie wróżenia z fusów po herbacie, bo nie posiadają zaawansowanych laboratoriów, które mogły by to w jakiś naukowy sposób potwierdzić. A raczej trudno czekać kilka lub kilkanaście lat aż w praktyce sprawdzi się żywotność diody. Często jest więc tak, że marketingowiec danego producenta patrzy na kartę katalogową dobrej i markowej diody LED i kopiuje jej żywotność bez podawania dodatkowych parametrów. Oczywiście nie ma to żadnego związku z rzeczywistymi parametrami takiej niemarkowej diody, która potrafi po kilku miesiącach stracic połowę swojej jasności i do tego jeszcze zmienić kolor świecenia.

Jeśli więc w karcie katalogowej diody LED lub gotowego źródła światła opartego o technologię LED nie ma podanych pełnych informacji o żywotności to lepiej taki produkt omijać. Nie mówiąc już o sytuacji, gdy sprzedawca w ogóle nie dysponuje kartą katalogową produktu. Przeciętnie dla dobrych produktów LED można przyjąć, że aby zachować jasność na poziomie 70% to czas pracy nie powinien przekraczać 25-30 tysięcy godzin. Oczywiście po tym czasie diody dalej będą świecić ale na tyle słabiej, że może nam brakować światła. Mimo wszystko te 25 tysięcy godzin to i tak rewelacyjny wynik w porównaniu do tradycyjnych źródeł światła, które oscylują między 1000h (dla zwykłych żarówek), a 6000h (dla typowych świetlówek).

To jednak nie wszystko. Okazuje się, że żywotność całej oprawy lub "żarówki" LED wcale nie musi być tak samo duża jak zastosowanej w niej diody lub diod! Wszystko dlatego, że producent podaje tą żywotność dla idealnych parametrów pracy danej diody. Niestety wielu producentów opraw LED nie zapewnia tym diodom takich parametrów pracy i albo pracują one ze znacznie wyższą temperaturą niż zalecana (a to szybka droga do śmierci technicznej diody) albo z wyższym prądem albo z zasilaniem niezbyt dobrej jakości. Dlatego właśnie zachęcamy do stosowania produktów markowych firm, gdyż te zazwyczaj znacznie staranniej projektują swoje źródła światła przez co zdecydowanie lepiej znoszą one upływ czasu.

 Jakim przewodem podłączyć przyciski sterujące?

 

Prąd płynący w obwodzie przycisków sterujących jest na tyle mały, że przekrój przewodów w większości przypadków nie ma znaczenia. Najwygodniej zastosować przewód teletechniczny typu YTDY o ilości żył odpowiedniej do ilości podłączanych przycisków. Można również zostawić kilka żył jako zapas na przyszłość lub w razie uszkodzenia części kabla. Przy małych odległościach właściwie typ przewodu oraz jego ułożenie nie ma znaczenia. Jednak przy znacznych odległościach (>15 m) lub prowadzeniu przewodu wraz z innymi kablami bezpieczniej jest zastosować przewód typu skrętka UTP (może tez być telefoniczna) zachowując właściwe pary przewodów dla każdego przycisku. W przypadku bardzo dużych odległości (>30 m) należy zastosować dodatkowo ekranowanie przewodu aby uniknąć wnikania zakłóceń (na przykład skrętkę komputerową typu FTP lub ekranowane skrętki telefoniczne).

Dodatkowym środkiem bezpieczeństwa przy większych odległościach może być równoległe połączenie kilku par przewodu dla zwiększenia przekroju a tym samym zmniejszenia rezystancji kabla.

 Co to jest obciążalność prądowa wyjść?

 

Obciążalność prądowa wyjść to parametr elektryczny określający jak dużo urządzeń możemy podłączyć do wyjścia danego sterownika. A konkretnie jak dużym prądem możemy dane wyjście obciążyć aby nie spowodować jego uszkodzenia (przegrzania/spalenia).

Dlaczego jednak podaje się prąd a nie moc? Dlatego że dla tranzystora (który jest elementem wykonawczym na wyjściu sterownika) znacznie ważniejszy niż moc jest prąd, jaki przez niego płynie ponieważ to właśnie prąd głównie rozgrzewa tranzystor (choć napięcie i czas również mają swój udział) i może go uszkodzić. A ponieważ moc [W] to prąd [A] razy napięcie [V] to łatwo obliczyć jaką moc (w zależności od napięcia zasilania) możemy podłączyć pod dane wyjście.

Przykładowo nasz ściemniacz dla LED EC-11D posiada 3 wyjścia o obciążalności prądowej 2.5 A. Jeśli więc zasilimy ten ściemniacz napięciem 12 V to do każdego z wyjść możemy podłączyć 30 W. Jeśli jednak podniesiemy napięcie zasilania do 24 V to każde wyjście obsłuży aż 60 W. Z tego powodu czasem warto rozważyć podniesienie napięcia zasilania i zastosowanie oświetlenia LED na wyższe napięcie.

A co zrobić w sytuacji, gdzie chcemy podłączyć źródła światła LED o mocy większej niż ściemniacz lub sterownik może obsłużyć? Podłączenie ich do sterownika/ściemniacza spowoduje uszkodzenie jego wyjść, więc nie wchodzi w grę. W takiej sytuacji musimy skorzystać z urządzenia zwanego wzmacniaczem dla LED lub ekspanderem , czyli na przykład wzmacniacza EPM-153 naszej produkcji. Ewentualnie rozbić sobie oświetlenie diodowe na kilka mniejszych obwodów i do każdego zastosować osobny sterownik lub ściemniacz LED.
 Możecie jakoś łatwo wyjaśnić jak programować wasze sterowniki LED?

 

Oczywiście. Chyba najlepszym sposobem na wyjaśnienie tego procesu będzie praktyczne pokazanie krok po kroku jak to sie robi. Dlatego przygotowaliśmy dla Państwa film instruktażowy, który przeprowadzi Was wraz z niezbędnymi wyjasnieniami przez wszystkie kroki programowania sterowników EC-11. Film można obejrzeć na portalu YouTube lub poniżej: